wielka futrzana czapa przykryła niebo. Nie widać ani księżyca ani gwiazd. Czuję się … czuję się jak we własnym grajdołku, w ciepełku, w gniazdku które niczym mi nie grozi bo nikt i nic nie ma do mnie dostępu. Czuję się jak pchła w gęstej psiej czuprynie. Do czasu. Do czasu gdy niebo się otworzy a na mnie tryśnie / pryśnie strumień środka przeciwpchelnego. To mnie spionizuje.
Czytam i polecam
Kategorie
Tagi

